Przejdź do treści
Wróć do listy artykułów

Tablet u dziecka. Jakie mogą być następstwa?

Edukacja szkolna i przedszkolna / Wychowanie i rozwój dziecka
Tablet u dziecka. Jakie mogą być następstwa?

Tablet lub smartfon u malucha? Na szali jest umiejętność koncentracji

Coś za coś. Jeśli małe dzieci mają często do czynienia z ekranami smartfonów lub tabletów, szybciej reagują na nowe obiekty pojawiające się na ekranie. Ale to równocześnie oznacza, że trudniej im oprzeć się wszelkim bodźcom rozpraszającym uwagę. Trudniej im się skupić na aktualnej zabawie. Że tak jest, podpowiada nam już intuicja, ale potwierdzają to też badania opublikowane na początku tego roku na łamach „Scientific Reports”. Efektem opisywanych procesów mogą być problemy w szkole.

Tablet w wieku krytycznym dla rozwoju?

Zespół naukowców z Wielkiej Brytanii pod przewodnictwem prof. Tima Smitha z Uniwersytetu Londyńskiego przebadał zachowania czterdzieściorga dzieci w dłuższym okresie. Interesowało ich, jak intensywnie dzieci korzystają z urządzeń z ekranami dotykowymi i jakie są tego następstwa w ich zachowaniu. – Czas, który dziecko spędza przed ekranem, można powiązać zarówno z problemami z koncentracją (w przypadku oglądania telewizji), jak i korzyściami (w przypadku gier wideo), ale bardzo niewiele badań do tej pory poświęcono tak bardzo rozpowszechnionym dziś urządzeniom z ekranami dotykowymi (jak smartfony i tablety) – podkreślają autorzy pracy. Smartfony mają to do siebie, że treści w nich dostępne są interaktywne, a dzieci stykają się z nimi w domu od najwcześniejszego dzieciństwa. A pierwsze lata życia to szczególny okres w rozwoju umiejętności poznawczych. Co się zatem dzieje z rozwojem umysłowym malucha, jeśli od wczesnego dzieciństwa intensywnie używa takich urządzeń? – Nasze wyniki sugerują, że długoterminowe znaczne wystawienie dziecka na ekrany dotykowe wiąże się z szybszą reakcją i spostrzegawczością, z towarzyszącymi temu spadkami umiejętności skupienia uwagi – piszą autorzy artykułu. Opisane badania powinny być jeszcze pogłębione, ale zaprezentowane wyniki są ważnym głosem w toczącej się na całym świecie debacie na temat dostępu dzieci do urządzeń multimedialnych. Jak wyjaśnia prof. Smith, w ostatnich latach najmłodsze dzieci coraz częściej i coraz intensywniej używają smartfonów i tabletów. Popularne określenie „tabletowi rodzice” ma wskazywać na ten problem – sadzania rozbrykanego dziecka nad ekranem, żeby mieć trochę spokoju. To lekkomyślne. Taka praktyka – o ile jest częsta – to pułapka. Bo „tabletowy maluch” nie będzie umiał się skupić również w przyszłości. – Te kilka pierwszych lat życia są krytycznie ważne, bo dzieci uczą się wówczas, jak kontrolować swoją uwagę i nie rozpraszać się – mówi naukowiec. – Te umiejętności nabywane we wczesnym dzieciństwie są bardzo ważne w późniejszym życiu, bo mają wpływ na wyniki w nauce.

Interaktywne multimedia rzadko uczą skupienia uwagi

W środowisku naukowym narastały obawy, że ekrany dotykowe w rękach maluchów mogą negatywnie wpływać na rozwój, ale nie było empirycznych dowodów na te przypuszczenia. Zespół prof. Smitha właśnie ich dostarczył. Opisywane badania trwały aż 2,5 roku, tj. pierwsze spotkanie z naukowcami każde dziecko odbywało w wieku 12 miesięcy, a kolejne – w wieku 18 miesięcy i 3,5 roku. Naukowcy prosili dzieci o rozwiązywanie zadań wyświetlanych na ekranie, a urządzenia śledzące ruchy gałek ocznych pozwalały ocenić, czy dziecko potrafi ignorować zbędne elementy, służące tylko do rozpraszania uwagi (jak reklamy w telefonie) oraz jak szybko skupia się na właściwym zadaniu. Udało się potwierdzić, że zabawa z tabletami i telefonami trenuje dzieci w kierunku szybkiej reakcji na nowe elementy. Kosztem umiejętności kontrolowania swojej uwagi i skupiania się na jednym zadaniu.

Tablet odpowiednio dawkowany

Być może jest jednak tak, że tylko niektóre dzieci są bardzo podatne na takie procesy, a inne skuteczniej się im opierają. Dalsze badania w tym zakresie są niezbędne, by wydać jednoznaczne zalecenia. Warto jednak pamiętać o tych wynikach i z umiarem dawkować maluchom ekrany dotykowe (i wszystkie pozostałe), pozwalając im bawić się jak najwięcej w świecie trójwymiarowych zabawek. Obserwujmy też dzieci, żeby te najbardziej podatne chronić skutecznie. W późniejszym wieku wszechobecna elektronika coraz intensywniej wkracza w życie naszych dzieci. Jest wiele badań, które pokazują, że grozi to m.in. krótkowzrocznością, uzależnieniami behawioralnymi i właśnie problemami z koncentracją. Multimedia i internet mają też wiele zalet, a sadzanie rozbrykanych maluchów przed ekranem jest nieraz wręcz zbawiennym pomysłem. Istotne są dawki, bo przy dużych dawkach trucizną staje się wszystko. Artykuł powstał na podstawie publikacji: https://doi.org/10.1038/s41598-021-81775-7

Przeczytaj także: Jak zachęcić dzieci do czytania książek?

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Zadzwoń na infolinię
+48 801 220 555 Poniedziałek-piątek, w godzinach: 9:00-17:00
Napisz do nas wiadomość
wsip@wsip.com.pl Postaramy się odpowiedzieć jeszcze tego samego dnia
Porozmawiaj na czacie
Otwórz czat Nasi doradcy pozostają do Twojej dyspozycji w godzinach 8:00-16:00.
Skip to content